Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan – Nabożeństwo Słowa w naszej parafii 

ABC ekumenicznego świadectwa

 

23 stycznia 2026 w naszej parafii odbyło się nabożeństwo ekumeniczne Słowa Bożego w ramach Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan.
Modliliśmy się dziękując Bogu za Deklarację Kościołów w Polsce na progu Trzeciego Tysiąclecia: „Sakrament Chrztu znakiem jedności” oraz o jedność Kościołów w sprawowaniu Eucharystii.
Nabożeństwo zgromadziło wiernych różnych wyznań, wpisując się w duchowe przeżywanie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Relacja z kazania wygłoszonego podczas Nabożeństwa Słowa w Parafii Ewangelicko-Augsburskiej Świętej Trójcy w Warszawie

Centralnym punktem nabożeństwa było kazanie biskupa-seniora Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w Polsce, ks. Edwarda Puśleckiego, sygnatariusza Deklaracji Kościołów w Polsce o uznaniu chrztu, poświęcone ekumenicznemu wymiarowi chrześcijańskiego świadectwa. Tegoroczne hasło tygodnia – „Jedno ciało i jeden Duch, jak też zostaliście powołani do jednej nadziei” (Ef 4,4) – znalazło swoje szczególne dopełnienie w temacie dnia, zaczerpniętym z Listu do Efezjan:
„Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, działa przez wszystkich i we wszystkich” (Ef 4,6).

Kaznodzieja zaproponował słuchaczom refleksję, określoną jako „ABC ekumenicznego świadectwa”. Poszczególne litery alfabetu stały się punktami wyjścia do rozważań nad tym, czym jest autentyczna jedność chrześcijan i jak może ona wyrażać się w życiu Kościołów.

A – jak Alleluja, Adonai, Amen

Pierwsza litera alfabetu została powiązana z podstawowym gestem wiary: uwielbieniem Boga. Alleluja – wezwanie do chwalenia JHWH – przypomina, że punktem wyjścia ekumenizmu nie jest struktura kościelna ani specjalna strategia, lecz wspólne zwrócenie się ku Bogu wszechmocnemu, Temu, „który był, który jest i który przychodzi”.

Duchowny pytał, w jaki sposób chrześcijanie różnych wyznań mogą wspólnie oddawać chwałę Bogu: w ramach własnych tradycji liturgicznych i kościelnych zwyczajów, jak również w nowatorskich formach, odpowiadających współczesnej wrażliwości. Odpowiedź prowadziła jednak ku autentyczności – uwielbienie ma wypływać z głębi serca, obejmować całego człowieka: przede wszystkim w jego działaniu, które powinno być realizowane zawsze w harmonii z wolą Boga.

W tym kontekście powracało również słowo Amen – wyznanie zgody, zawierzenia i wspólnego potwierdzenia wiary. Ekumeniczne Amen nie oznacza uniformizacji, lecz wspólne „tak” wypowiadane zawsze w pierwszej kolejności Bogu.

B – jak Bóg

Druga litera prowadziła ku refleksji stricte teologicznej. Bóg objawia się jako jeden, a zarazem jako wspólnota Ojca, Syna i Ducha Świętego. Choć tajemnica Trójcy Świętej przekracza ludzkie rozumienie, jej wewnętrzna dynamika – działanie, współpraca i wzajemne przenikanie się trzech Osób Boskich – staje się wzorem dla relacji międzyludzkich i międzykościelnych.

W świetle Listu do Efezjan („jedno ciało i jeden Duch, jak też jedna jest nadzieja” – Ef 4,4) Bóg jawi się jako Theos oikoumenikos – Bóg całego świata, wszystkich ludzi, zarówno wierzących, jak i niewierzących. Najpełniejszym świadectwem Jego działania pozostaje jedność Jego wyznawców.

Kaznodzieja podkreślał znaczenie ekumenizmu duchowego i pragmatycznego, zakorzenionego w miłości. Najpierw miłość do Boga rodzi miłość do bliźniego i do samego siebie. Źródłem wszelkiej miłości, jest miłość Wszechmogącego i kochającego Boga. Jest ona skierowana do każdego człowieka, niezależnie od tego, czy jest wierzący, czy niewierzący.

C – jak Chrystus i chwała

Kolejna litera alfabetu odsyłała wprost do Jezusa Chrystusa. Biskup przypomniał chrystologiczne wyznanie wiary: Chrystus zrodzony z Ojca przed wszystkimi wiekami, a następnie narodzony z Marii, nosi imię ponad wszelkie imię, przed którym zegnie się każde kolano (por. Flp 2,9–11).

Litera „C” została również powiązana z chwałą Bożą. Chwała ta nie jest jedynie przymiotem jednej Osoby Boskiej, lecz objawia się zawsze w pełni Trójcy. Tam, gdzie objawia się chwała Ojca, Syna lub Ducha Świętego, tam obecna jest cała chwała Boga w całej różnorodności. Ma ona wymiar zarówno osobisty, jak i wspólnotowy.

D – jak Duch Święty i dziękczynienie

Ostatnia litera alfabetu prowadziła ku refleksji pneumatologicznej. Duch Święty, który pochodzi od Ojca, został przywołany jako dech życia. Tak jak tchnienie Boga ożywiło proch ziemi i uczyniło Adama „duszą żyjącą” (por. Rdz 2,7), tak Duch Święty pozostaje dziś Ożywicielem Kościoła i świata.

Bóg objawia się jako Stwórca, Zbawiciel i Ożywiciel, a współczesność została określona jako „era Ducha”. W tym kontekście biskup wezwał do modlitwy o ducha ożywienia dla wszystkich Kościołów i wyznań, aby możliwe było wspólne, ekumeniczne uwielbienie Boga – Pana życia i śmierci.

Drugi wymiar litery „D” stanowiło dziękczynienie. W Starym Testamencie wyrażało się ono poprzez różnorodne ofiary, natomiast apostoł Paweł wzywa, by „za wszystko dziękować” i modlić się „za wszystkich ludzi” (por. 1 Tm 2,1), niezależnie od ich wiary czy niewiary. Dziękczynienie powinno się stać uniwersalnym językiem wiary.

Jedno myślenie w Chrystusie

Centralne słowa Listu do Efezjan – „Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich” (Ef 4,6) – zrównują wszystkich ludzi wobec Boga niezależnie od statusu społecznego i pełnionej funkcji. Ekumeniczne chrześcijaństwo zostało ukazane jako chrześcijaństwo zanurzone w Chrystusie przez chrzest, a tym samym w Jego śmierci i zmartwychwstaniu.

W odpowiedzi na pytanie: „Cóż więc mamy czynić?” kaznodzieja odwołał się do słów z Listu do Filipian:
„Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie” (Flp 2,5). W przekładzie Biblii Ekumenicznej brzmią one: „Niech wasze myślenie będzie myśleniem Chrystusa Jezusa”.

Myślenie Chrystusa jest myśleniem Ojca, wcielonym i nieustannie ożywianym przez Ducha Świętego. Ekumenicznym zadaniem chrześcijan pozostaje więc przyjęcie tego samego usposobienia wobec siebie nawzajem, „Chrystusowej orientacji”, postawy otwartości, pokory i gotowości do dialogu. Jak podkreślono na zakończenie kazania: „Myśl i pozwól myśleć drugiemu”.

Relacje z nabożeństwa można obejrzeć również na naszym kanale YouTube:
https://www.youtube.com/watch?v=JDvp2B52YWc
Na znak jedności w Chrzcie Świętym, duchowni różnych wspołnie zapalili przy chrzelnicy świece, które rozporowadzili po całym kościele wszsytkim zgormadzonym. Oprawę muzyczną zapewnił chór parafialny „Semper Cantamus” pod dyr. Zuzanny Kuźniak, przy organach zasiadł Damian Skowroński.
Już po zakończeniu liturgii proboszcz ks. Piotr Gaś przypomniał o ważnym dokumencie, poświęconym małżeństwom osób o różnej przynależności wyznaniowej (małżeństwom „mieszanym”), który od lat czeka na akceptację. Gospodarz nawiązał też do wypowiedzi papieża Benedykta XVI, który 25 maja 2006 roku podczas ekumenicznej modlitwy w naszym kościele powiedział:
„Dostrzegamy, że na polu ekumenicznym dokonał się znaczący postęp, a jednak ciągle oczekujemy czegoś więcej. Pozwólcie, że bardziej szczegółowo zwrócę dzisiaj uwagę na dwie kwestie. Pierwsza dotyczy spraw związanych z posługą charytatywną Kościołów (…). Druga kwestia, do której pragnę nawiązać, dotyczy życia małżeńskiego i rodzinnego (…). Wyrażam uznanie Komisji Wspólnej Rady Episkopatu Polski i Polskiej Rady Ekumenicznej za to, że podjęły prace nad ekumenicznym dokumentem, w którym wykładają wspólną chrześcijańską naukę o małżeństwie i rodzinie, ustalają akceptowane przez wszystkich zasady zawierania małżeństw międzywyznaniowych i wskazują konkretny program duszpasterski obejmujący takie małżeństwa. Życzę wszystkim, by do tej delikatnej kwestii Kościoły podchodziły z rosnącym zaufaniem i współpracowały, szanując w pełni prawa i odpowiedzialność małżonków za kształtowanie wiary własnej rodziny oraz wychowanie dzieci.”
Ksiądz Gaś zwrócił uwagę na trudności, z jakimi mierzą się małżeństwa wyznaniowo mieszane, oraz zachęcił do zapoznania się z projektem dokumentu, który jest dostępny pod linkiem: https://ekumenia.pl/aktualnosc/dokument-o-malzenstwach-mieszanych-gotowy/