25 sty Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan – Nabożeństwo Słowa w naszej parafii
ABC ekumenicznego świadectwa
Relacja z kazania wygłoszonego podczas Nabożeństwa Słowa w Parafii Ewangelicko-Augsburskiej Świętej Trójcy w Warszawie
Centralnym punktem nabożeństwa było kazanie biskupa-seniora Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w Polsce, ks. Edwarda Puśleckiego, sygnatariusza Deklaracji Kościołów w Polsce o uznaniu chrztu, poświęcone ekumenicznemu wymiarowi chrześcijańskiego świadectwa. Tegoroczne hasło tygodnia – „Jedno ciało i jeden Duch, jak też zostaliście powołani do jednej nadziei” (Ef 4,4) – znalazło swoje szczególne dopełnienie w temacie dnia, zaczerpniętym z Listu do Efezjan:
„Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, działa przez wszystkich i we wszystkich” (Ef 4,6).
Kaznodzieja zaproponował słuchaczom refleksję, określoną jako „ABC ekumenicznego świadectwa”. Poszczególne litery alfabetu stały się punktami wyjścia do rozważań nad tym, czym jest autentyczna jedność chrześcijan i jak może ona wyrażać się w życiu Kościołów.
A – jak Alleluja, Adonai, Amen
Pierwsza litera alfabetu została powiązana z podstawowym gestem wiary: uwielbieniem Boga. Alleluja – wezwanie do chwalenia JHWH – przypomina, że punktem wyjścia ekumenizmu nie jest struktura kościelna ani specjalna strategia, lecz wspólne zwrócenie się ku Bogu wszechmocnemu, Temu, „który był, który jest i który przychodzi”.
Duchowny pytał, w jaki sposób chrześcijanie różnych wyznań mogą wspólnie oddawać chwałę Bogu: w ramach własnych tradycji liturgicznych i kościelnych zwyczajów, jak również w nowatorskich formach, odpowiadających współczesnej wrażliwości. Odpowiedź prowadziła jednak ku autentyczności – uwielbienie ma wypływać z głębi serca, obejmować całego człowieka: przede wszystkim w jego działaniu, które powinno być realizowane zawsze w harmonii z wolą Boga.
W tym kontekście powracało również słowo Amen – wyznanie zgody, zawierzenia i wspólnego potwierdzenia wiary. Ekumeniczne Amen nie oznacza uniformizacji, lecz wspólne „tak” wypowiadane zawsze w pierwszej kolejności Bogu.
B – jak Bóg
Druga litera prowadziła ku refleksji stricte teologicznej. Bóg objawia się jako jeden, a zarazem jako wspólnota Ojca, Syna i Ducha Świętego. Choć tajemnica Trójcy Świętej przekracza ludzkie rozumienie, jej wewnętrzna dynamika – działanie, współpraca i wzajemne przenikanie się trzech Osób Boskich – staje się wzorem dla relacji międzyludzkich i międzykościelnych.
W świetle Listu do Efezjan („jedno ciało i jeden Duch, jak też jedna jest nadzieja” – Ef 4,4) Bóg jawi się jako Theos oikoumenikos – Bóg całego świata, wszystkich ludzi, zarówno wierzących, jak i niewierzących. Najpełniejszym świadectwem Jego działania pozostaje jedność Jego wyznawców.
Kaznodzieja podkreślał znaczenie ekumenizmu duchowego i pragmatycznego, zakorzenionego w miłości. Najpierw miłość do Boga rodzi miłość do bliźniego i do samego siebie. Źródłem wszelkiej miłości, jest miłość Wszechmogącego i kochającego Boga. Jest ona skierowana do każdego człowieka, niezależnie od tego, czy jest wierzący, czy niewierzący.
C – jak Chrystus i chwała
Kolejna litera alfabetu odsyłała wprost do Jezusa Chrystusa. Biskup przypomniał chrystologiczne wyznanie wiary: Chrystus zrodzony z Ojca przed wszystkimi wiekami, a następnie narodzony z Marii, nosi imię ponad wszelkie imię, przed którym zegnie się każde kolano (por. Flp 2,9–11).
Litera „C” została również powiązana z chwałą Bożą. Chwała ta nie jest jedynie przymiotem jednej Osoby Boskiej, lecz objawia się zawsze w pełni Trójcy. Tam, gdzie objawia się chwała Ojca, Syna lub Ducha Świętego, tam obecna jest cała chwała Boga w całej różnorodności. Ma ona wymiar zarówno osobisty, jak i wspólnotowy.
D – jak Duch Święty i dziękczynienie
Ostatnia litera alfabetu prowadziła ku refleksji pneumatologicznej. Duch Święty, który pochodzi od Ojca, został przywołany jako dech życia. Tak jak tchnienie Boga ożywiło proch ziemi i uczyniło Adama „duszą żyjącą” (por. Rdz 2,7), tak Duch Święty pozostaje dziś Ożywicielem Kościoła i świata.
Bóg objawia się jako Stwórca, Zbawiciel i Ożywiciel, a współczesność została określona jako „era Ducha”. W tym kontekście biskup wezwał do modlitwy o ducha ożywienia dla wszystkich Kościołów i wyznań, aby możliwe było wspólne, ekumeniczne uwielbienie Boga – Pana życia i śmierci.
Drugi wymiar litery „D” stanowiło dziękczynienie. W Starym Testamencie wyrażało się ono poprzez różnorodne ofiary, natomiast apostoł Paweł wzywa, by „za wszystko dziękować” i modlić się „za wszystkich ludzi” (por. 1 Tm 2,1), niezależnie od ich wiary czy niewiary. Dziękczynienie powinno się stać uniwersalnym językiem wiary.
Jedno myślenie w Chrystusie
Centralne słowa Listu do Efezjan – „Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich” (Ef 4,6) – zrównują wszystkich ludzi wobec Boga niezależnie od statusu społecznego i pełnionej funkcji. Ekumeniczne chrześcijaństwo zostało ukazane jako chrześcijaństwo zanurzone w Chrystusie przez chrzest, a tym samym w Jego śmierci i zmartwychwstaniu.
W odpowiedzi na pytanie: „Cóż więc mamy czynić?” kaznodzieja odwołał się do słów z Listu do Filipian:
„Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie” (Flp 2,5). W przekładzie Biblii Ekumenicznej brzmią one: „Niech wasze myślenie będzie myśleniem Chrystusa Jezusa”.
Myślenie Chrystusa jest myśleniem Ojca, wcielonym i nieustannie ożywianym przez Ducha Świętego. Ekumenicznym zadaniem chrześcijan pozostaje więc przyjęcie tego samego usposobienia wobec siebie nawzajem, „Chrystusowej orientacji”, postawy otwartości, pokory i gotowości do dialogu. Jak podkreślono na zakończenie kazania: „Myśl i pozwól myśleć drugiemu”.
- ks. Ewa Jóźwiak (Kościół Ewangelicko-Reformowany), bp Edward Puślecki (Kościół Ewangelicko-Metodystyczny) oraz ks. Daniel Wiśniewski (Kościół Ewangelicko-Augsburski)











































